Bez kategorii 2 min

Rodzinne szczęście Romy Gąsiorowskiej

W wychowaniu dzieci Roma sięga do metod Montessori. Zgodnie z nimi pokój nie powinien być przeładowany zabawkami, a ich dobór przypadkowy. Istotna jest harmonia, prostota i estetyka, bo kształtują gust malców.

Jednym z najważniejszych założeń Romy było stworzenie otoczenia, w którym dzieci będą się czuły swobodne, radosne, szczęśliwe. Miejscem tak urządzonym, by wspierało ich twórczą aktywność, fantazję, pomagało rozwijać ich pasje. Dlatego Roma Gąsiorowska, po wyprowadzce swojego najstarszego syna, na nowo urządziła wspólny pokój młodszemu rodzeństwu. Spore pomieszczenie zostało optycznie podzielone na dwie niekolidujące ze sobą strefy, ze wspólnym, wolnym od sprzętów „polem” zabaw. Do części dla Klimka Roma wybrała łóżko zintegrowane z szafkami i półkami pod nim oraz wysuwanym spod mebla biurkiem. Z kolei strefa Jadzi jest dopasowana do wieku i potrzeb dziewczynki. Ma także inny, bo romantyczny, styl. Obie części jednak, choć o różnych charakterach, zgodnie ze sobą współistnieją. Tak samo jak ich użytkownicy.

Czytaj dalej

Podobne artykuły